Każdy dzień w Darłowie przynosił nowe przygody…
09/09/2026
Wychowankowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Janusza Korczaka w Mosinie oraz Domu Pomocy Maltańskiej w Puszczykowie byli na obozie w Darłowie. – Każdy z jedenastu dni przynosił nam nowe przygody, wyzwania i mnóstwo powodów do uśmiechu. Spacerowaliśmy brzegiem morza, odpoczywaliśmy na plaży i ruszaliśmy na morskie wyprawy. Był wiatr we włosach, fale, piękne widoki i okazja, żeby zobaczyć świat z zupełnie innej perspektywy. A atrakcji naprawdę nie brakowało! – zapewniają uczestnicy, wyjazdu, który był finansowany ze środków powiatu poznańskiego i Fundacji.
– Odwiedziliśmy Leonardię – Park Edukacji i Rozrywki w Krupach, płynęliśmy okrętem Król Eryk, nadmorskie okolice przemierzaliśmy rowerami i gokartami, a w Parku Wodnym Jan doskonaliliśmy swoje pływackie umiejętności. Każda z tych wypraw była kolejną małą – wielką przygodą i okazją do zdobywania nowych doświadczeń. Nie zabrakło też małych przyjemności – wspólnych wyjść do kawiarni, wybierania smakołyków i odpoczynku przy czymś pysznym. Był dzień sportu, ognisko, dwie taneczne zabawy – dodają.
Wyjazd do Darłowa jednak był czymś znacznie więcej niż tylko wakacyjną przygodą. – Każdego dnia uczyliśmy się samodzielności, podejmowania decyzji, dokonywania wyborów i radzenia sobie w nowych miejscach. Czasami trzeba było pokonać własny lęk, spróbować czegoś nowego albo zrobić coś, co wcześniej wydawało się trudne. I właśnie wtedy okazywało się, że potrafimy więcej, niż nam się wydaje. Wróciliśmy z głowami pełnymi wspomnień, nowych doświadczeń i trochę szerszymi horyzontami – podsumowują podopieczni Ośrodka w Mosinie i Domu Pomocy Maltańskiej w Puszczykowie.
Zdjęcia: Dom Pomocy Maltańskiej w Puszczykowie



















